Mick Harris - wywiad



O Micku Harrisie krążyły i krążą różne pogłoski i opinie. A to, że jest chimeryczny, trudny w kontaktach interpersonalnych, bywa gwałtowny, czasem agresywny. Naturalnie, nikt rozsądny nie buduje opinii o człowieku na pogłoskach, tym bardziej, że były one wątpliwego pochodzenia, a "źródła zbliżone do oficjalnych" często i stanowczo im przeczyły. Jednak będąc konstrukcją wysoce niedoskonałą, człowiek czasami ulega różnym niskim podszeptom i tkwi w niepewności, aż do momentu faktycznego spotkania twarzą w twarz i wymiany kilku pierwszych zdań. Tak też właśnie było w Łodzi. Mimo wyczerpującego występu i późnej pory, Mick, zrelaksowany i w dobrym nastroju poświęcił nam niemal pół godziny odpowiadając na pytania w małym pokoiku na tyłach klubu Jazzga, podpisując płyty i dając się sfotografować. Można było zaobserwować jak skrupulatnie waży swoje słowa i szczerze, z całkowitą powagą opowiada o muzyce i ludziach bez popadania w górnolotne filozofie, a jednocześnie potrafi doprowadzić całe towarzystwo do śmiechu historyjką o adaptacji toalety do potrzeb nagrywania muzyki. Po prostu, za intrygującymi dźwiękami Scorna czy Lull kryje się nietuzinkowy człowiek o ciekawej osobowości. Zapraszamy do zapoznania się z naszą rozmową.


- Na początek standardowe pytanie: jak oceniasz polską publiczność?

Naprawdę dobrze: jest miła, zorganizowana i przyjazna. Granie tutaj było przyjemnością. Zawsze staram się dać z siebie wszystko i dobre przyjęcie publiczności bardzo w tym pomaga. Sama organizacja nie pozostawiała też nic do życzenia: wszystko poszło gładko, o nic nie musiałem się martwić, nic się nie popsuło, nie było żadnych problemów. Jestem bardzo zadowolony: ciepłe przyjęcie, miła publiczność... Chciałbym w przyszłości powrócić do Polski.

- A który z koncertów wypadł najlepiej?

Wszystkie wyszły dobrze. Nie mogę wybrać żadnego z nich, bo mimo różnych miejsc powtarzały się dobre akcenty. Dziś też było świetnie... Żałuję, że nie mogę zagrać w Krakowie, ale ważne sprawy w domu wymagają mojego powrotu dzień wcześniej.

- No właśnie. Wykonałeś genialny utwór...

Dziękuję!

- ...pod koniec.

Na bis?

- Tak. Co to było?

Nie wiem (ogólny wybuch śmiechu).

- No więc...?

W bisie wykorzystałem materiał, nad którym ostatnio pracuję. Może jest to pomysł na nową płytę Scorna - jak dla mnie brzmi to właśnie jak Scorn. Trochę szybszy i cięższy, ale... Tak, to jest Scorn.

- Luźny pomysł, czy konkretna koncepcja?

Konkretny pomysł, który idzie w dobrą stronę. Lubię nad nim pracować i fajnie było wykorzystać go jako bis.

- To wspaniała wiadomość dla fanów! Przy okazji, czy sądzisz, że ludzie dobrze rozumieją twoją muzykę?

Trudne pytanie... W zasadzie nie można traktować tego samolubnie, być ponad to i tworzyć tylko dla siebie. Nie o to chodzi. Wkładam dużo pasji w kreowanie dźwięku, składanie do wszystkich pomysłów razem i stworzenie gotowego materiału. To miłe, gdy wyczuwam aprobatę. Nie staram się jednak za wszelką cenę spełnić oczekiwań odbiorców, tylko robię swoje i gdy wyczuwam, że idę w dobrą stronę, staram się jeszcze bardziej.

- Jak układała się współpraca z Vivo Records, wydawcą ostatniej pyty Scorna?

Na pewno w przyszłości będę chciał wydać coś u Janusza. Może nie nowego Scorna, bo ten zostanie wydany przez mojego przyjaciela z Nowego Jorku - będzie to rodzaj przysługi...

- Czy to Kurt?

Tak, Kurt Gluck z Ohm Resistance. Jest to oczywiście trochę inny materiał niż pozostałe z Ohm Resistance (która jest typowo drum'n'bassowa). Jakieś trzy lata temu zapytał, czy mógłbym wydać dla niego nową płytę Scorna. Jest też pewna francuska wytwórnia, Jarring Effects, z którą chciałbym współpracować, gdyż Francja to dobry rynek dla Scorna - grałem tam sporo koncertów, podobnie zresztą jak Ad Noiseam w Berlinie. Powiedziałem więc Kurtowi, że chciałbym wydać nową płytę Scorna i mieć wolną rękę na udzielanie licencji. Płyta oficjalnie wyjdzie więc dla Ohm Resistance w USA i będzie dystrybuowana w Anglii, a także w innych krajach. Kurtowi to pasuje, tak samo jak mnie, bo mam możliwość trzymać rękę na pulsie. Gdybym np. chciał sprzedać licencję Vivo, będę miał wolną rękę - Kurt absolutnie nie będzie miał nic przeciwko. Jest to rodzaj promocji, która działa w obu kierunkach: wydawcą będzie Ohm Resistance, a ewentualnymi licencjobiorcami zaufani wydawcy, z którymi warto współpracować.

- A czy USA to dobry rynek dla Scorna?

W żadnym wypadku! Praktycznie zerowy. To trudny rynek. Kurt chce choć trochę wypromować tam Scorna, więc chętnie pojadę i zagram koncerty. Tak naprawdę Scorn nigdy nie był popularny w Stanach. Zobaczymy, jak będzie - na razie cała moja uwaga skupia się na Europie.

- Tylko kontynentalnej, czy razem z Wielką Brytanią?

Myślę o całej Europie, chociaż nigdy nie dbałem o Anglię. Moje płyty sprzedają się tam kiepsko. To trudne miejsce, do którego nie bardzo pasuję. Jest to pewien problem, Scorn nie wpisuje się w żaden tamtejszy nurt, bo nie można przypiąć mu popularnej metki. Ale nie dbam o to, gdy ludzie zechcą, to i tak znajdą moje płyty, choć to będzie niełatwe zadanie. Od pewnego czasu przestałem się tym jednak przejmować.

- Ale teraz jest szansa, że twoje płyty będą szerzej dostępne.

Ohm Resistance ma tam dobrego dystrybutora, dzięki któremu być może moje płyty trafią wreszcie do właściwych sklepów. Ciekawe, czy będzie większe zainteresowanie nimi. Mam na to niewielkie nadzieje, gdyż nie obracam się w tzw. towarzystwie, nie interesuje mnie funkcjonowanie w tamtejszym środowisku muzycznym, nie uczestniczę w forach dyskusyjnych. Jeśli właśnie to trzeba robić, żeby móc tam grać koncerty i zyskać szacunek, to bardzo mi przykro, ale nie mam na to czasu ani ochoty. Ja po prostu tworzę muzykę. Może dlatego lepiej jestem odbierany w Europie. Wielka Brytania to ciężki przypadek, ale nie martwię się tym.

- Planujesz poszerzenie działalności koncertowej Scorna?

Jak najbardziej!

- Dałeś aż trzy koncerty w Polsce...

No właśnie, nigdy tu nie byłem, a gram i koncertuję praktycznie od 20 lat. Najbliżej byłem chyba w Berlinie, na Węgrzech i...

- W Pradze?

Tak.

- Jak sobie dajesz radę sam na scenie?

Lubię to i czuję, że nie ma tam miejsca na inne osoby. Nie w sensie fizycznym, ale bardziej dźwiękowo, ideowo. Od lat Scorn to solowy projekt i tak pozostanie.

- Natknąłem się gdzieś na nieoficjalny podtytuł do ostatniej płyty Scorna "List of Takers": "Many Takers, Few Givers" ("Dużo biorców, mało dawców"). Kim zatem są dawcy?

To mała lista (śmiech). Bardzo mała.

- Mała i sekretna?

Wcale nie! Jest na niej rodzina, najbliżsi przyjaciele, promotorzy mojej twórczości, po prostu ludzie godni zaufania, którzy nie odwrócą się plecami w trudnej sytuacji i nie chcą przede wszystkim uszczknąć czegoś dla siebie. Przez te lata wyleczyłem się z naiwności, a byłem bardzo naiwny i wydoroślałem choć troszkę. Tak więc dorobiłem się własnej listy zaufanych.

Całość do przeczytania na stronie www.taboo.art.pl




 

RECENZJE

+ Muzyka z Drogi - Pieśni z Polski, Ukrainy i Rosji
+ Werchowyna - Pieśni święte i Grzeszne
+ Ethno Trio Troitsa - Żurawy
+ Odpust Zupełny - Renesans średniowiecza
+ Pop Ambient 2006
+ Antonelli - The Black Quintet
+ Boxer Compilation
+ Susanne Brokesch - Emerald Stars
+ Boards Of Canada - The Campfire Headphone
+ Compilation 01
+ Dakar & Grinser - Triumph Of Flesh
+ Duplex - Late Night Driving
+ Electric President - s/t
+ Expression - DJ Mix Series Vol.1: Compiled And Mixed By Jesper Dahlback
+ B.Fleischmann - The Humbucking Coil
+ John Foxx - Cathedral Oceans III
+ Francisco - Music Business
+ Freude-Am-Tanzen Showcase: DJ Koze - Light Spuba / Onur Ozer - Freak Disko / Mark Henning - Yeah But No But
+ Gadgets - Key Moments
+ North Quartet - Malamute
+ Satanicpornocultshop - Orochi under the Straight Edge Leaves
+ Shalabi Effect - Pink Abyss
+ Makoto Kawabata - Your Voice from the Moon
+ Impression Sampler Series - Vol. 1
+ Judith Juillerat - Soliloquy
+ Musik Krause Showcase: Robag Wruhme - Wortkabular Rmxs / Ian Simmonds - International Songs / Krause Duo - Remmi Demmi
+ Nation 12. - Electrofear
+ Optic Nerve - Metal Images
+ The Orb - Orbsessions Vol. 1
+ c/o pop
+ Quio - Like Oooh!
+ Random Noise Generation - Reign
+ Angie Reed - XYZ Frequency
+ +minus - L'écoute libéré
+ I treni inerti - Aerea
+ Marcus Schmickler/John Tilbury - Variety
+ Tisha Mukarji - D is for Din
+ Barry Weisblat/Alfredo Costa Monteiro/Ernesto Rodrigues - Diafon
+ Birgit Ulher/Gino Robair - Sputter
+ Cyril Epinat/Mathias Forge/Jérôme Bertholon - Duo...
+ Larry Tee feat. Princess Julia - The Noughties
+ Andi Teichmann - Fades
+ The Vandermark 5 - Alchemia / The Vandermark 5 - koncert w Scenie Na Piętrze / Ken Vandermark feat. Marcin Oleś i Bartłomiej Brat Oleś - Ideas
+ Toktok Records Showcase
+ Transit Kings - Token
+ Tresor 13 - It`s Not Over

- - - - - - - - -

+ THE TIPTONS - Tsunami / DEREK BAILEY / AMY DENIO / DENNIS PALMER - The Gospel Record: The Reference Edition
+ THE DRONES - Wait long by the river and the bodies of your enemies will float by
+ JUDITH JUILLERAT - Soliloquy
+ DEAF CENTER - Pale Ravine
+ RAIN - A Dream Unthreatened / LIO - 1980 - 2005: 25 Years in Pop - Pop Songs & Ballades
+ FRODE GJERSTAD / NICK STEPHENS - North Atlantic Drift / FAST COLOUR - Antwerp 1988: Suite for Johnny Mbizo Dyani / FRODE GJERSTAD / LOUIS MOHOLO / HASSE POULSEN / NICK STEPHENS - Calling Signals
+ STATIC - Re: Talking About Memories
+ HARALD SACK ZIEGLER - Punkt
+ PETER REHBERG - Fremdkoerper
+ TROUM - Tjukurrpa (Part Three: Rhythms and Pulsations)
+ CALIKA - Small Talk Kills Me / LIBRARY TAPES - Alone in the Bright Lights of a Shattered Life
+ LVXUS - Cloudland / LAWRENCE ENGLISH - Happiness Will Befall / GAUDI:TESTA - 1105 / KEMIALLISET YSTÄVÄT - Lumottu Karkkipurkki (Vapaa Systeemi) / VARIOUS ARTISTS - Freq_Out 2
+ ÖLVIS - The Blue Sound
+ YUMA NORA - Jewels in the Snakepit / ROBEDOOR - Grendel Glare
+ WHIP - Atheist Lovesongs to God
+ V.A. - Sonar Kollektiv 4 / V.A. - Secret Love 2 - Compiled by Jazzanova and Resoul / V.A. - Voices In The Wilderness: Dissenting Soundscapes and Songs of G.W.'s ; America / V.A. - Gospel for J.F.P. III - Tribute to Jaco Pastorius / V.A. - No Depression / V.A. - FPLCVL Sampler # 001
+ CHAOS BUTTERFLY - Three Living Things / JONATHAN SEGEL - Edgy Not Antsy
+ LOKAI - 7 Million
+ PAAVOHARJU - Yhä hämärää
+ THEO JORGENSMANN - Fellowship
+ MAX NAGL ENSEMBLE - Quartier Du Faisan
+ YANNIS KYRIAKIDES - The Buffer Zone
+ FAT FREDDY'S DROP - Based on a True Story
+ PUSH THE TRIANGLE - Cos La Machina 1 / NEW AMERICAN WING - New American Wing / EARL HOWARD - Five Saxophone Solos / JOE ROSENBERG - The Long & Short Of It
+ DAVID 'FATHEAD' NEWMAN - I Remember Brother Ray / CURTIS FULLER - Keep It Simple / ENRICO RAVA - Tati / DAVID MURRAY 4TET & STRINGS - Waltz Again
+ COLOMA - Dovetail
+ THE ROYAL WE - The Royal We / URLAUB IN POLEN - White Spot / E:GUM - Keyboard Lies / ROMAN - So Ghost? / MAURACHER - Kissing My Grandma
+ MANDARIN MOVIE - Mandarin Movie / PARK ATTACK - Last Drop At Hideout / FUCK-OFF MACHETE - If Gold Was Silver and Silver Was Gold / THE ETERNALS - Rawar Style

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Mick Harris - wywiad
+ WEF 2005: Andrij Kiryczenko w Zachęcie