Piłujące treści

Rozmowa z wokalistą i gitarzystą zespołu Ścianka - Maćkiem Cieślakiem.

- Wasza poprzednia płyta - "Białe wakacje" - ukazała się cztery lata temu. Czy to znaczy, że tyle czasu zajęła wam praca nad nowym albumem - "Pan Planeta"?

- Nagrania ukończyliśmy rok temu. Ponieważ w tym czasie posypał się skład Ścianki, sam musiałem nadać temu materiałowi ostateczny kształt. Dograłem kilka partii i dokonałem miksu. Dlatego tak długo to trwało.

- Dlaczego doszło do rozłamu w zespole?

- Odszedł klawiszowiec Jacek Lachowicz i basista Andrzej Koczan. Od dłuższego czasu narastał między nami konflikt we wszelkich możliwych kwestiach. Dlatego w pewnym momencie trzeba było się rozstać. "Pan Planeta" został jednak nagrany jeszcze w starym składzie.

- Znany jesteś z upodobania do wytężonej pracy w studiu. Czy w przypadku nowej płyty, też wyciskałeś z siebie i z kolegów siódme poty?

- Nagrywaliśmy ten materiał przez pół roku. Było to w dużej mierze spowodowane tym, że Jacek przeniósł się do Warszawy i urodziło mu się dziecko, a Andrzej dojeżdżał z Olsztyna. W efekcie, pracowaliśmy czasem jedynie trzy dni w miesiącu. Trudno było się nam razem spotkać. I to też było jedną z przyczyn naszego rozstania. Oczywiście, rejestrowaliśmy po kilka wersji jednego utworu, z których wybieraliśmy ostatecznie jedną. Chodziło tu o najlepsze wykonanie kompozycji i jednocześnie uzyskanie odpowiedniego klimatu. To też zabierało sporo czasu. Ale być może, dlatego "Pan Planeta" jest pierwszą płytą Ścianki, z której jestem w pełni zadowolony.

- Jak powstawały te nowe utwory?

- Bardzo różnie. Czasem przynosiłem na próby gotowe pomysły, a kiedy indziej wspólnie coś kombinowaliśmy. Punktem wyjścia mogło być wszystko - gitarowy motyw lub perkusyjny bit. Rozwijaliśmy te wątki, tworząc natarczywe i piłujące treści.

- W jaką stronę poszły tym razem wasze dźwiękowe poszukiwania?

- W stronę hałasu. Brzmienie "Pana Planety" jest żrące i toksyczne. Tworzą je bardzo zróżnicowane kompozycje. Płytę będzie promować typowa piosenka - "Boję się zasnąć, boję się wrócić do domu". Ale na albumie są również znacznie bardziej rozbudowane utwory - w tym dwa szamańskie transy oparte na zdekonstruowanym rytmie techno oraz trzy mikro-słuchowiska z elementami estetyki ambient. Całość kończy się dziewięciominutową orgią hałasu.

- Czy teksty mają podobnie, jak na wcześniejszych płytach Ścianki, abstrakcyjny charakter?

- Poza otwierającą album piosenką singlową, tekst pojawia się dopiero w piątym utworze na krążku. Wcześniej pozwalam sobie na dzikie wokalizy, w których traktuję głos, jako kolejny instrument. Teksty opowiadają o raczej ponurych rzeczach, a czasem mają charakter dziecięcych wyliczanek, poprzekręcanych na różne strony.

- Spróbujecie dotrzeć ze taką muzyką do rozgłośni radiowych?

- "Pana Planetę" poprzedzi "epka", na której znajdzie się singlowa kompozycja w wersji polskiej i angielskiej. Na "epce" pojawi się również kilka utworów, uzupełniających materiał z albumu. Będzie to m.in. jedna z naszych krótkich improwizacji oraz dziesięciominutowy miks fragmentów wszystkich nagrań z płyty - dosyć mocna rzecz.

- Ostatnie płyty Ścianki wydawał koncern BMG. Czy w przypadku "Pana Planety" będzie podobnie?

- Nie. Tym razem wybraliśmy na wydawcę firmę Isound. Ma ona szerokie kontakty zagraniczne, ponieważ zajmuje się dystrybucją zachodnich płyt w Polsce. Być może dzięki temu, "Pan Planeta" ukaże się również poza naszym krajem - liczymy na zainteresowanie tym albumem prężnie działającej firmy PIAS. Bardzo bym chciał, aby Ścinka zaistniała na Zachodzie, bo wreszcie moglibyśmy wyrwać się z koncertami poza Polskę.

- Na razie promujecie jednak "Pana Planetę" w kraju. W jakim składzie gracie obecną trasę?

- Ściankę tworzą obecnie trzy osoby - oprócz mnie, jest to perkusista Arkadiusz Kowalczyk i basista Michał Biela z zespołu Kristen. Świetnie się nam razem gra - na razie nie kłócimy się, przez pół roku wspólnej działalności powstało już sześć nowych kawałków. To jest bardzo odświeżające.

- Nie macie problemów z odtworzeniem studyjnego brzmienia na koncertach w tym okrojonym składzie?

- Nie - nasza muzyka brzmi zdecydowanie bardziej ostro i surowo. Przypomina mi to początki Ścianki, kiedy też występowaliśmy, jako trio. Czuję, jakby coś odetkało się w naszym graniu - docieramy ze swoją muzyką dokładnie tam, gdzie chcemy dotrzeć.

ROZMAWIAŁ PAWEŁ GZYL

Fot. Maciej Landsberg


 

RECENZJE

+ Kyrgyz - Kyrgyz
+ Agnes Palier/Olivier Toulemonde - Rocca
+ Joe Colley/Jason Lescalleet - Annihilate this Week
+ (N:Q) - November Quebec
+ Tetuzi Akiyama - Terrifying Street Trees - Special Edition
+ Heldén, Marhaug, Nordwall - When The Ice Is Leaving, Scandinavia Is Burning
+ Steven R. Smith - Crown of Marches
+ Lasse Marhaug - Carnival of Souls
+ RLW - I.K.K. - Purpur
+ No Movement No Sound No Memories - Removed/Acetate
+ Marble Sheep - Marble Sheep meets Circle Triangle Square
+ La Revolucion de Emiliano Zapata - La Revolucion de Emiliano Zapata
+ Wild Mans Band - The Darkest River
+ Acid Mothers Temple & The Cosmic Inferno - Anthem of the Space
+ Ziggy Kinder - Akrobatik
+ Klimek - Music To Fall Asleep
+ Mauracher - Kissing My Grandma
+ Barbara Morgenstern - The Grass Is Always Greener
+ Phantom/Ghost - Three
+ Posthuman - The Peoples Republic
+ Izu - Going Salamander
+ Hamid Drake and Bindu - Bindu
+ I'm Not A Gun - We Think As Instruments
+ The Process
+ Paal Nilssen-Love - Townorchestrahouse / Trinity - Sparkling / LSB - Walk, Stop, Look and Walk
+ Wechsel Garland - Easy
+ Fisk Industries - 77 And Rising
+ The Dirty Criminals - Collision Between Us And The Damned
+ Dirt Crew - The First Chapter
+ Gregor Tresher - Neon / Bodzin/Hunteman - Black Sun / Hell & Anthony Rother - German Bodymachine
+ Dan Curtin - We Are The Ones We`ve Been Waiting For
+ Steve Bug presents Bugnology 2
+ Badawi - Safe
+ Tied & Tickled Trio - a.r.c.
+ Alden Tyrell - Times Like These 1999 - 2006
+ Mr Velcro Fastener - Telemacho
+ Vessel - Pictureland 01
+ Michał Czachowski - Indialucia
+ The Year Of - Slow Days
+ Zavoloka - AGF - Nature Never Produces The Same Beat Twice
+ Planet 43/Datasette - Split EP 1

- - - - - - - - -

+ THE SECONDS - Kratitude
+ THIS IS YOUR CAPTAIN SPEAKING - Storyboard
+ MICHAEL MOORE QUINTET - OSIRIS
+ MICHAEL THIEKE UNUNUNIUM - Where Shall I Fly Not to be Sad, My Dear?
+ LA SOCIETE DES TIMIDES A LA PARADE DES OISEAUX - Tranches de Temps Jete
+ TEST ICICLES - For Screening Purposes Only
+ PUPPETMASTAZ - Creature Shock Radio
+ FELA KUTI & AFRICA 70 - Expensive Shit / He Miss Road / J.J.D. / Unnecessary Begging / Shuffering and Shmiling / No Agreement / The Best of The Black President
+ VOLCANO THE BEAR - Classic Erasmus Fusion
+ COLDCUT - Sound Mirrors
+ QUATUOHR - [kju:], too
+ MC RAI - Raivolution
+ LISLE ELLIS / MARCO ENEIDI / PETER VALSAMIS - Sound on Survival Live / GUNDA GOTTSCHALK / PETER JACQUEMYN / UTE VOLKER - Baggerboot
+ BORIS - Pink
+ BOBBY BARE - The Moon Was Blue
+ VARIOUS ARTISTS - I am the Resurrection: A Tribute to John Fahey
+ STEINBRUCHEL - Opaque (+RE) / LEROY JENKINS' DRIFTWOOD - The Art of Improvisation / DUPLEX - Late Night Driving / VARIOUS ARTISTS - Brazilian Lounge / ULTRALORD - We Hate You and Hope You Die / INTERNATIONAL PEOPLES GANG - Action Painting / ATOM HEART - Acid Evolution 1988 - 2003 / TAMMY - Amor de Computadora / BR549 - Dog Days
+ DIESELBOY - Dieselboy presents The Human Resource
+ PAWEL GRABOWSKI / THE BEAUTIFUL SCHIZOPHONIC / JAMES ECK RIPPIE + PAULO RAPOSO - Product 06
+ SAADET TÜRKÖZ - Urumchi / AKI TAKASE / LAUREN NEWTON - Spring in Bangkok

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Inaczej niż dotychczas - wywiad z Hubertem 'Spiętym' Dobaczewskim [Lao Che]
+ W oparach absurdu - wywiad z Jackiem Szymkiewiczem i Michałem Pfeifem [Pogodno]
+ Piłujące treści - wywiad z Maćkiem Cieślakiem [Ścianka]
+ Humour is important - wywiad z Ziggy Kinder