Przekształcamy świadomość

Rozmowa z Dariuszem Wojtasiem z duetu Hati

- Jakie doświadczenia doprowadziły was do podjęcia eksperymentów z transową muzyką akustyczną?

- Zaczynaliśmy na początku lat 90. od punka i nowej fali. Naszym niedoścignionym wzorem był zespół Joy Division. Ja grałem na basie, a Rafał Iwański - najpierw na gitarze, a potem na perkusji. Z czasem, wypaliły się w nas te fascynacje. Zauważyliśmy, że cała subkultura, wywodząca się z rockowego buntu, miała narkotyczne, a zatem destrukcyjne, zmierzające ku zatraceniu podłoże. A my potrzebowaliśmy czegoś czystego i zdrowego.

- Co was wtedy zainteresowało?

- Przede wszystkim muzyka etniczna: z Tybetu, Nowej Gwinei, Karaibów, Afryki, Indii. Była on świeża i nie skażona naleciałościami zachodniej cywilizacji. Daleka od konsumpcyjnego charakteru całej popkultury. Miała przede wszystkim rytualny, odwołujący się do pierwotnej duchowości, charakter. Choć z trudem, to udało nam się dotrzeć do takich źródłowych nagrań z wielu stron świata.

- Wasza twórczość jest jednak mocno podbudowana intelektualnie - odwołujecie się, bowiem do różnych teorii muzyki współczesnej, głoszonych przez takich artystów, jak Stockhausen czy Cage.

- Kiedy wystawiliśmy nasze gitary na sprzedaż do komisu, przestaliśmy właściwie grać. Mieliśmy, zatem więcej czasu na lekturę. Zaczęliśmy odwiedzać biblioteki i studiować teorię muzyki. I wtedy okazało się, że wiele idei jest nam bliskich. Z sonoryzmem łączy nas wrażliwość na barwę dźwięku, z minimal music - powtarzalność krótkich motywów, mających wprowadzić słuchacza w odmienne stany świadomości, a z teoriami Stockhausena - intuicyjne, a nie racjonalne podejście do tworzenia dźwięku.

- Jaki znaleźliście wspólny mianownik między muzyką etniczną a współczesną?

- Przede wszystkim otwarcie na różne wpływy i integrowanie ich w we własnej twórczości. Nie oznacza to oczywiście biernego naśladownictwa - wręcz przeciwnie: polega na korzystaniu z dawnych tradycji w przemawianiu własnym językiem.

- Czy muzyka Hati jest bardziej intuicyjna czy konceptualna?

- Zdecydowanie intuicyjna. Jedynie w pierwszej fazie naszej działalności, podchodziliśmy do tworzenia dźwięków w sposób teoretyczny. Musieliśmy dać upust nagromadzonej podczas lektury wiedzy. Potem daliśmy się pokierować pierwotnym instynktom.

- Najważniejszą cechą muzyki Hati jest transowość.

- To cecha wspólna dla wszystkich kultur "prymitywnych", która została całkowicie zagubiona w trakcie rozwoju cywilizacji. Staramy się przywrócić ją naszemu życiu. Wierzymy, że w ten sposób, przekształcamy świadomość swoją i otwartych na naszą muzykę słuchaczy.

- Nie obawiacie się, że wejście w trans, otwiera was na działanie nieznanych, a zatem być może niebezpiecznych, sił duchowych?

- Nasza intencja jest czysta - chcemy wyzwolić świadomość z okowów narzuconych jej przez cywilizację przemysłową. Dlatego wracamy do źródeł - rytmu wybijanego przez bębny, który wprowadza w trans. Uzdrawiamy przez to własne ja. Moim zdaniem, nie ma w tym żadnego niebezpieczeństwa.

- Czy odnajdujecie się w jakiejś tradycji duchowej?

- Nie chcemy odwoływać się do żadnej istniejącej religii. Każda z nich jest nam bliska. Tworzymy własną duchowość w oparciu o ten podstawowy element, wspólny dla nich wszystkich - trans.

- Czy to nie synkretyzm, typowy dla ruchu new age?

- Pozornie tak mogłoby się wydawać. Ale nas nie interesuje filozofia. Skupiamy się na muzyce - a korzystanie z różnych tradycji dźwiękowych, nie oznacza zacierania różnic między nimi, tak, jak dzieje się w sprawach intelektualnych, czy duchowych w new age czy postmodernizmie.

- W jaki sposób powstają wasze utwory?

- Mamy swoją pracownię w Toruniu, gdzie spotykamy się, aby grać na zgromadzonych w niej instrumentach. Rejestrujemy na magnetofonie wszystkie sesje, a potem wyciągamy z nich te fragmenty, które wydają się nam najciekawsze. Rozwijamy je do formy kompozycji, które potem wykonujemy na koncertach lub umieszczamy na płytach.

- Jakie wykorzystujecie instrumenty?

- Od kiedy zaczęliśmy działalność w 2001 r., zgromadziliśmy podstawową bazę, którą sukcesywnie rozwijamy. Składają się nań zarówno instrumenty ludowe, takie, jak tybetańskie gongi i dzwony, afrykańskie bębny, aborygeńskie didjeridu czy staropolskie ligawki, jak i odpady przemysłowe - blachy czy płyty PCV, znalezione na wysypiskach złomu.

- Jak je zdobywaliście?

- Kupowaliśmy podczas naszych podróży po Polsce i po świecie. Zamawialiśmy u ludowych twórców. Wynajdywaliśmy na śmietniskach. Podstawowym kryterium było brzmienie, jakie dzięki nim uzyskiwaliśmy - jedyne i niepowtarzalne.

- Macie na swym koncie trzy płyty. Czym się różnią?

- "Music For Metal Idiophones" zawiera koncertową rejestrację występu, podczas którego używaliśmy głównie metalowych przedmiotów. "Genius Loci" nagraliśmy w opuszczonych halach magazynowych toruńskiego Merinotexu, wykorzystując przede wszystkim instrumenty etniczne. Osiągnęliśmy wtedy niezwykłe brzmienie poprzez wykorzystanie powstających w tamtej przestrzeni pogłosów. A "Zero Coma Zero" to materiał studyjny, wykreowany w wyniku nakładania na siebie kolejnych ścieżek z zarejestrowanymi dźwiękami instrumentów skonstruowanych ze złomu.

- Właśnie ukazał się wasz nowy album - "Hati Vs. Z'ev # 1", zrealizowany wspólnie z "industrialnym szamanem" - Stefanem Joelem Weisserem. Jak doszło do tej współpracy?

- Z'ev od lat był patronem naszej twórczości. Inspirowaliśmy się jego muzyką i ideami. Dlatego wysłaliśmy mu nasze płyty. Ponieważ zaciekawiły go, zaproponował zremiksowanie materiału z dwóch pierwszych. Efekty były na tyle ciekawe, że włoska wytwórnia Ars Benevola Mater postanowiła je wydać.

ROZMAWIAŁ PAWEŁ GZYL
Fot. z archiwum zespołu


 

RECENZJE

+ Alan Courtis - Antiguos Dólmenes del Paleolitico
+ Afflux - Bordeaux TNT
+ Tony Conrad & Faust - Outside the Dream Syndicate. Alive
+ Ohkami No Jikan - Mort Nuit
+ Hati - Hati vs. Z'EV
+ Directing Hand - Bells for Augustin Lesage
+ Glenn Jones - This is the Wind that Blows It Out
+ Birgit Ulher - Scatter
+ Sascha Demand - Plakationa
+ David Chiesa - Phonemes
+ With Throats as Fine as Needles - With Throats as Fine as Needles
+ Brothers of the Occult Sisterhood - Goodbye
+ Slomo - The Creep
+ Anthony Braxton - 3 Compositions Of New Jazz / Anthony Braxton - 8 Duets: Hamburg 1991 / Anthony Braxton and Richard Teitelbaum - Duet: Live at Merkin Hall, NYC / Anthony Braxton/Chris Dahlgren - ABCD
+ 050
+ Das Bierbeben - Alles Fallt
+ Couch - Figur 5
+ Crowdpleaser & St-Plomb - 2006
+ Cuts & Pieces
+ Boogy Bytes Vol. 2 - Mixed By Sascha Funke
+ Eddie Zarook & Casio Casino - 6Ft Dunder/Was
+ ISAN - Plans Drawn In Pencil
+ Elbee Bad - Realisty Check 4 All
+ The Gentleman Losers - The Gentleman Losers
+ Lump 200 - Dizzyland
+ Motor Soul Vol. 1
+ SCSI-9 - The Line Of Nine
+ Sinner DC - Mount Age
+ Soylent Green - La Forza Del Destino
+ Stop Disco Mafia - You Don't Wanna Know
+ Joanna Słowińska - Live in Alchemia
+ Transkapela - Sound & Shadows

- - - - - - - - -

+ PUMICE - Yeahnahvienna / STAFRAENN HAKON - Ventill/Poki / WOODEN WAND - Harem of the Sundrum & The Witness Figg
+ BABYSHAMBLES - Down in Albion
+ VENOM - Metal Black
+ ROBERT PIOTROWICZ - Rurokura and the Final Warn
+ ÖLVIS - Ölvis
+ LOTUS - The Strength of Weak Ties
+ THE CONGOS & FRIENDS - Fisherman Style
+ LIZZY MERCIER DESCLOUX - Best Off
+ NO NECK BLUES BAND & EMBRYO - EmbryoNNCK
+ WILLIAM BASINSKI - The Garden of Brokenness
+ PHILL NIBLOCK - Touch Three
+ PUB - Single - Legless
+ THE IMPOSSIBLE SHAPES - Tum
+ ORBIT SERVICE - Songs of Eta Carinae
+ GEORG GRAEWE / ERNST REIJSEGER / GERRY HEMINGWAY - Continuum
+ IZU - Going Salamander
+ SUNDAYRUNNERS - SundayRunners
+ AMPARANOIA - La Vida Te Da
+ CARL LUDWIG HUBSCH LONGRUN DEVELOPMENT OF THE UNIVERSE - Is This Our Music? 2
+ PAUL BRADLEY - Memorias extranjeras
+ MAHER SHALAL HASH BAZ - Live 1984-1985
+ SAO PAULO UNDERGROUND - Sauna: Um, Dois, Tres
+ BLOOD MUSIC - Sing a Song Fighter!
+ RICHARD YOUNGS - The Naive Shaman
+ ANOUAR BRAHEM - Le Voyage de Sahar
+ THE GREASEBALLS - Tombstone Wax
+ ERNESTO DIAZ-INFANTE / ROBERT MONTOYA / MARCOS FERNANDES / RENT ROMUS - Reverberations from Spring Past
+ KAI FAGASCHINSKI & BERNARD GAL - Going Round in Serpentines
+ DANIELSON - Ships
+ ROBERT POLLARD - From a Compound Eye
+ CHAS SMITH - Descent
+ PUPKULIES & REBECCA - The Way We / CODEC & FLEXOR - Killermachine / TOLCHA - Gestalt / SASCHA BOOSE - Feel The Flow / COSMIC SLAVE - The Spirit of Summer / HEIDI MORTENSON - Wired Stuff

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Szaleństwo i tradycja - wywiad z Arturem Rojkiem [Myslovitz]
+ Wreszcie na swoim - wywiad z Jackiem Lachowiczem
+ Przekształcamy świadomość - wywiad z Dariuszem Wojtasiem [Hati]