Szaleństwo i tradycja

Rozmowa z wokalistą i gitarzystą zespołu Myslovitz - Arturem Rojkiem.


- Od czasu poprzedniej płyty Myslovitz - "Korova Milky Bar" - upłynęły niemal cztery lata. Czy utwory na nowy krążek powstawały przez cały ten czas, czy też zebraliście się w pewnym momencie i zaczęliście tworzyć premierowy materiał?

- W moim przypadku piosenki powstają cały czas. Nagrywam je na domowym sprzęcie i zachowuję na potem. Później wracam do nich i wtedy często okazuje się, że coś, co z pozoru wydawało się nie warte uwagi, dziś brzmi, jak całkiem ładna melodia. Wspólnie zabraliśmy się za aranżowanie nowych kompozycji podczas trasy koncertowej z The Corrs pod koniec 2004 r. Ponieważ mieliśmy do dyspozycji dobry sprzęt - w tym magnetofon i mikser - nagraliśmy podczas prób dwa utwory. Po powrocie do Polski, zrobiliśmy sobie przerwę i dopiero w marcu 2005 zaczęliśmy się spotykać w naszej sali prób w Mysłowicach. Po półtora miesiąca pracy mieliśmy gotowe demo.

- Kogo wybraliście na producenta nowej płyty?

- Niestety, nie mamy w Polsce zbyt wielu producentów, którzy wnosiliby inne spojrzenie na materiał nagrany przez zespół. A my właśnie potrzebowaliśmy kogoś takiego. Zaproponowałem więc Maćka Cieślaka ze Ścianki - miałem bowiem okazję pracować z nim w ramach mojego projektu Lenny Valentino. Jest on nie tylko realizatorem i producentem, ale też muzykiem. Wykształcenie akademickie sprawia, że potrafi on zaproponować odmienne podejście do gitarowego grania. Ale studia też nie skrzywiły go i nie zmanierowały. Ciągle ma świeże pomysły. Zrobienie miksu powierzyliśmy natomiast Rafałowi Paczkowskiemu. On z kolei reprezentuje starą szkołę polskiej realizacji. Współpracował z Janem P. Kaczmarkiem, Zbigniewem Preisnerem, nagrywał muzykę poważną i popularną. Pomyśleliśmy, że to zestawienie "szaleństwa" i "tradycji" sprawi, że muzyka z płyty będzie aranżacyjnie zakręcona, ale rzetelnie nagrana.

- Jak przebiegała praca w studiu?

- Najpierw zjawiliśmy się w studiu Zbigniewa Preisnera w Niepołomicach. Jest tam przyjacielska atmosfera i świetny analogowy sprzęt. Nagraliśmy na nim wszystkie partie instrumentów. Wspólnie z Maćkiem przearanżowaliśmy ok. 40 - 50 proc. całego materiału. Wokale dograłem już w Warszawie w studiu Rafała Paczkowskiego. Całą pracę zakończyliśmy zaledwie kilka dni temu.

- I jak brzmi końcowy efekt?

- Myslovitz nadal gra piosenki - ale mają już one bardziej alternatywny charakter. Są ostrzejsze i bardziej dynamiczne.

- Co z elektroniką?

- Jest - ale w śladowych ilościach. Wyjątkiem jest jeden utwór - "W deszczu małych żółtych kwiatów" - który może być zaskoczeniem dla naszych słuchaczy. Oparty jest on na charakterystycznym loopie z analogowego syntezatora, który przypomina brzmieniem styl new romantic. To coś pomiędzy The Smiths a OMD.

- "Korova Milky Bar" był pod względem treści piosenek swego rodzaju concept-albumem. Czy z "Happiness Is Easy" jest podobnie?

- Tak. Pomijając dwie piosenki miłosne, reszta tekstów porusza się w obrębie tematyki, wyznaczonej przez tytuł pierwszego singla "Mieć czy być".

- A tytuł albumu? Czy to świadome zapożyczenie z piosenki brytyjskiego zespołu Talk Talk?

- Tak. Ale nie stanowi on żadnego hołdu dla tej grupy. Był on jednak dla mnie ważną inspirację dla nazwania albumu. Niesie bowiem ważny i silny przekaz.

- "Happiness Is Easy" to siódma płyta w dyskografii Myslovitz. Czy tak duży dorobek stanowi ciężar w pracy nad nowym materiałem?

- Piosenki na "Happiness Is Easy" powstawały w ciężkim dla nas okresie - próbując nie zaniedbać polskiego rynku, staraliśmy się zaistnieć na Zachodzie. Trochę to trwało i kosztowało sporo wysiłku, ale jakoś sobie poradziliśmy. Ale dopiero teraz odczuwamy ciężar tej pracy.

- "Korova Milky Bar" był ogromnym sukcesem artystycznym i komercyjnym. Czy nagrywając "Happiness Is Easy" czuliście na sobie ciężar zrobienia czegoś lepszego?

- Nie - wybraliśmy inne wyjście: postanowiliśmy zrobić coś innego.

ROZMAWIAŁ PAWEŁ GZYL
Fot. z archiwum zespołu


 

RECENZJE

+ Alan Courtis - Antiguos Dólmenes del Paleolitico
+ Afflux - Bordeaux TNT
+ Tony Conrad & Faust - Outside the Dream Syndicate. Alive
+ Ohkami No Jikan - Mort Nuit
+ Hati - Hati vs. Z'EV
+ Directing Hand - Bells for Augustin Lesage
+ Glenn Jones - This is the Wind that Blows It Out
+ Birgit Ulher - Scatter
+ Sascha Demand - Plakationa
+ David Chiesa - Phonemes
+ With Throats as Fine as Needles - With Throats as Fine as Needles
+ Brothers of the Occult Sisterhood - Goodbye
+ Slomo - The Creep
+ Anthony Braxton - 3 Compositions Of New Jazz / Anthony Braxton - 8 Duets: Hamburg 1991 / Anthony Braxton and Richard Teitelbaum - Duet: Live at Merkin Hall, NYC / Anthony Braxton/Chris Dahlgren - ABCD
+ 050
+ Das Bierbeben - Alles Fallt
+ Couch - Figur 5
+ Crowdpleaser & St-Plomb - 2006
+ Cuts & Pieces
+ Boogy Bytes Vol. 2 - Mixed By Sascha Funke
+ Eddie Zarook & Casio Casino - 6Ft Dunder/Was
+ ISAN - Plans Drawn In Pencil
+ Elbee Bad - Realisty Check 4 All
+ The Gentleman Losers - The Gentleman Losers
+ Lump 200 - Dizzyland
+ Motor Soul Vol. 1
+ SCSI-9 - The Line Of Nine
+ Sinner DC - Mount Age
+ Soylent Green - La Forza Del Destino
+ Stop Disco Mafia - You Don't Wanna Know
+ Joanna Słowińska - Live in Alchemia
+ Transkapela - Sound & Shadows

- - - - - - - - -

+ PUMICE - Yeahnahvienna / STAFRAENN HAKON - Ventill/Poki / WOODEN WAND - Harem of the Sundrum & The Witness Figg
+ BABYSHAMBLES - Down in Albion
+ VENOM - Metal Black
+ ROBERT PIOTROWICZ - Rurokura and the Final Warn
+ ÖLVIS - Ölvis
+ LOTUS - The Strength of Weak Ties
+ THE CONGOS & FRIENDS - Fisherman Style
+ LIZZY MERCIER DESCLOUX - Best Off
+ NO NECK BLUES BAND & EMBRYO - EmbryoNNCK
+ WILLIAM BASINSKI - The Garden of Brokenness
+ PHILL NIBLOCK - Touch Three
+ PUB - Single - Legless
+ THE IMPOSSIBLE SHAPES - Tum
+ ORBIT SERVICE - Songs of Eta Carinae
+ GEORG GRAEWE / ERNST REIJSEGER / GERRY HEMINGWAY - Continuum
+ IZU - Going Salamander
+ SUNDAYRUNNERS - SundayRunners
+ AMPARANOIA - La Vida Te Da
+ CARL LUDWIG HUBSCH LONGRUN DEVELOPMENT OF THE UNIVERSE - Is This Our Music? 2
+ PAUL BRADLEY - Memorias extranjeras
+ MAHER SHALAL HASH BAZ - Live 1984-1985
+ SAO PAULO UNDERGROUND - Sauna: Um, Dois, Tres
+ BLOOD MUSIC - Sing a Song Fighter!
+ RICHARD YOUNGS - The Naive Shaman
+ ANOUAR BRAHEM - Le Voyage de Sahar
+ THE GREASEBALLS - Tombstone Wax
+ ERNESTO DIAZ-INFANTE / ROBERT MONTOYA / MARCOS FERNANDES / RENT ROMUS - Reverberations from Spring Past
+ KAI FAGASCHINSKI & BERNARD GAL - Going Round in Serpentines
+ DANIELSON - Ships
+ ROBERT POLLARD - From a Compound Eye
+ CHAS SMITH - Descent
+ PUPKULIES & REBECCA - The Way We / CODEC & FLEXOR - Killermachine / TOLCHA - Gestalt / SASCHA BOOSE - Feel The Flow / COSMIC SLAVE - The Spirit of Summer / HEIDI MORTENSON - Wired Stuff

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Szaleństwo i tradycja - wywiad z Arturem Rojkiem [Myslovitz]
+ Wreszcie na swoim - wywiad z Jackiem Lachowiczem
+ Przekształcamy świadomość - wywiad z Dariuszem Wojtasiem [Hati]