Lawina dźwięków

Rozmowa z wokalistą Bartoszem Słatyńskim, gitarzystą Tomaszem Gołuchowskim i basistą Michałem Gołuchowskim z zespołu Avalanche.


- Działacie w Oświęcimiu. Jak wygląda tamtejsza scena rockowa?

T.G.: Mamy w mieście ponad piętnaście zespołów - punkowych, reggae`owych i rockowych. Odbywają się koncerty, przyjeżdżają wykonawcy z innych regionów Polski. My działamy trochę z boku - jesteśmy nieco starsi od reszty kolegów.

- No i drobiliście się już płyty - "Połączenie". W jej wydaniu pomógł Wam oświęcimski Urząd Miasta. Jak doszło do tej współpracy?

M.G.: Zwrócono się do nas z propozycją uczestniczenia w akcji "Oświęcim - miasto pokoju". Jej celem jest wyprowadzenie Oświęcimia z cienia rzucanego przez Auschwitz i pokazanie pozytywnego wizerunku miasta. Chętnie zgodziliśmy się na tę współpracę. W efekcie otrzymaliśmy fundusze na realizację teledysku, a na okładce naszej płyty umieściliśmy teksty dotyczące tej idei, napisane przez prezydenta miasta - Janusza Marszałka i byłego więźnia obozu - prof. Józefa Szajny.

- Od kiedy działa Avalanche?

B.S.: Od czterech lat. Ja i nasz perkusista - Sebastian Boba - współtworzyliśmy już wcześniej różne oświęcimskie składy. W pewnym momencie postanowiliśmy jednak zacząć robić coś własnego. Rozpuściliśmy wici wśród znajomych i w ten sposób trafili do nas bracia - Tomek i Michał.

- Ważnym momentem w waszej działalności okazał się występ na ogólnopolskim festiwalu rockowym w Lidzbarku Warmińskim w 2003 r.

M.G.: Zdobyliśmy tam Grand Prix. Dzięki temu, szef wytwórni MJM - Andrzej Paweł Wojciechowski - zaproponował nam współpracę. W efekcie podpisaliśmy kontrakt na cztery albumy.

- Rok temu pojawiliście się w opolskim koncercie "Debiutów". Czy było to dobre miejsce dla rockowego zespołu?

T.G.: Każde miejsce jest dobre na prezentację własnej twórczości. Mieliśmy trochę kłopotów z organizatorami, ponieważ planowaliśmy zagranie pięciominutowego utworu "Żołnierze", a okazało się, że mamy do dyspozycji tylko trzy minuty. Zaśpiewaliśmy więc inną piosenkę - "W myślach". Nie był to zły wybór, bo zajęliśmy trzecie miejsce w konkursie.

- Czy pokazanie się w telewizji pomogło wam w karierze?

B.S.: Do pewnego stopnia - tak. To właśnie wtedy zwrócił na nas uwagę oświęcimski Urząd Miasta. Staliśmy się rozpoznawalni w całej Polsce. To ułatwia organizowanie koncertów.

- Dlaczego płyta "Połączenie" ukazuje się dopiero w rok po tamtym sukcesie?

T.G.: Przeciągały się prace w studiu. Nagrywaliśmy materiał w trzech różnych miejscach - w Krakowie, Katowicach i Gliwicach.

- Nie obawialiście się, że przez to materiał zabrzmi niespójnie?

M.G.: Raczej nie - "Połączenie" to zbiór piosenek, a nie concept-album. Poszczególne utwory różnią się od siebie, ale dzięki temu płyta nie jest nudna. Wyszło jej to na dobre.

- Zgodnie z tytułem krążka, wasza muzyka to połączenie popu i rocka: ładnych melodii i ostrych gitar.

B.S.: Nie kalkulowaliśmy tego. Tak wyszło. Podczas prób i na koncertach gramy mocniej - robimy niezły hałas. Ale gdy weszliśmy do studia, wszystko zabrzmiało inaczej - bardziej klarownie i melodyjnie.

- Zadbaliście o klimat kilku nagrań, wprowadzając do ich aranżacji nierockowe instrumenty: skrzypce i klawisze.

M.G.: To przede wszystkim zasługa Łukasza Targosza, który wyprodukował utwory "Żołnierze", "W myślach" i "Szachy" w krakowskim studiu SPOT. Zaproponował wprowadzenie dodatkowych instrumentów, dzięki czemu nasze piosenki zyskały inny wymiar.

T.G.: Wzbogacanie brzmienia o nowe dźwięki, wydaje nam się bardzo interesujące. Zespoły koncentrujące się wyłącznie na gitarowym graniu, brzmią jakoś płasko. Brak w ich muzyce oddechu. Dodatkowe instrumenty sprawiają, że piosenki stają bardziej przestrzenne i bogatsze harmonicznie.

- Większość gitarowych zespołów, inspirujących się brytyjskim rockiem, skazuje się u nas na porównania do Myslovitz. Czy to nie krzywdzące?

B.S.: Na pewno. W naszym przypadku jest to tym bardziej bezsensowne, że gramy zupełnie inaczej - bardziej melodyjnie i klimatycznie.

- Macie jednak silne związki personalne z Myslovitz. Bartek gra z perkusistą tej grupy - Wojtkiem Kuderskim - w formacji Penny Lane.

B.S.: To prawda. To zespół Wojtka i Mietalla Walusia z Negatywu. Nagraliśmy razem już jeden album, teraz przygotowujemy drugi. Sporo się od nich uczę - szczególnie w kwestiach technicznych. To pomaga w działalności Avalanche, który jest dla mnie jednak na pierwszym miejscu.

- A co się kryje za waszą nazwą?

B.S.: Avalanche to po angielsku lawina. Wybraliśmy to słowo, ponieważ, kiedy gramy, z głośników toczy się lawina dźwięków. A wykorzystaliśmy jego angielski odpowiednik, bo... ładniej brzmi.

Rozmawiał Paweł Gzyl
Fot.: MJM




 

RECENZJE

+ Zombie Nation - Black Toys
+ Geoff White - Neverthless
+ Vintage Future
+ Mathias Kaden & Onur Oezer - Momentum - A Vakant Mix Compilation
+ John Tejada - Cleaning Sounds Is A Filthy Business
+ Marcin Czubala/Dandi & Ugo - Split
+ Spika - Sonic Journey Through New Life
+ Sebastian San - Duel
+ Salut Rec 2006
+ Rule - Controller
+ To Rococo Rot - Taken From Vinyl
+ T.Raumschmiere - Random Noize Session - Vol. 1
+ Pop Ambient 2007
+ Music To Play In The Club - Vol. 1
+ Move D - Kunstoff
+ Max Mohr - Trickmixer's Revenge
+ Luomo - Paper Tigers
+ Heiko Laux - Waves
+ Kiki - Trust Me
+ Jet - Shine On
+ Idea Hoard Uncut
+ Husky - Zgadnij
+ Robert Henke - Layering Buddha
+ Thomas Heckmann - Tangents
+ Gigolo Showcase No. 10
+ P.Diddy - Press Play
+ Freestyle Candies 2
+ Camouflage - Relocated
+ Bolz Bolz - Data Error
+ F.S. Blumm - Drawings
+ Belka & Strelka - Tales From The Projector Room
+ Peter Brotzmann/Hamid Drake - The Dried Rat-Dog / Billy Bang/Denis Charles - Bangception. Willisau 1982 / Matthew Shipp Duo with Roscoe Mitchell - 2-Z / Max Roach/Anthony Braxton - One In Two, Two In One
+ Tree People - Tree People
+ Merzbow - Sha Mo 3000 / Merzbow/Jamie Saft - Merzdub
+ Gary Higgins - Red Hash
+ Nick Castro - A Spy in the House of God
+ Sabine Vogel - Aus dem Fotoalbum eines Pinguins
+ Ferran Fages/Will Guthrie - Cinabri
+ Howlin' Ghost Proletarians - The Singer

- - - - - - - - -

+ JANEK SCHAEFER - In The Last Hour
+ IMMUNE - Sound Inside
+ ELLIOTT SHARP - Sharp? Monk? Sharp! Monk!
+ ALEXANDER TUCKER - Furrowed Brow
+ sunnO))) & BORIS - Altar
+ NEW LOUSADZAK - Human Songs
+ VARIOUS ARTISTS - Beyond Istanbul - Underground Grooves of Turkey / VARIOUS ARTISTS - Shtetl Super Stars - Funky Jewish Sounds From Around The World
+ GILBERT HOLMSTROM - A Celebration of 50 Years in Jazz
+ BARZIN - My Life In Rooms
+ ASTROPHAGUS - Casualties
+ THE BAD HAND - This is No Time for Modesty
+ MAGDA - She's a Dancing Machine / DOCTOR QUIRKEY'S GOODTIME EMPORIUM BAND - A 6 / VITAMINSFORYOU - The Legend of Bird's Hill / CHARLES GAYLE - Consider The Lilies… / DAN JOSEPH ENSEMBLE - Archaea / JOHN MEDESKI, MATTHEW SHIPP - Scotty Hard's Radical Reconstructive Surgery / WORKING FOR A NUCLEAR FREE CITY - Working for a Nuclear Free City / FLORIAN WEBER / JEFF DENSON / ZIV RAVITZ - Minsarah / LOWER FORTY-EIGHT - Apertures / HOLIDAY FOR STRINGS - Holiday For Strings / WARNE MARSH QUARTET - Ne Plus Ultra / CALL ME POUPEE - Western Shanghai / HUMCRUSH - Hornswoggle / SHRIEKBACK - Cormorant / HASEGAWA-SHIZUO - Gene Packs / ABASSI ALL STARS - Showcase / RICCARDO TESI - CLAUDIO CARBONI - Crinali
+ HERESI - Psalm II / KHLYST - Chaos is my Name
+ JOE SACHSE - Riff / JOE SACHSE / DAVID MOSS / GEORGE LEWIS - Berlin Tango
+ OLIVER LAKE QUARTET - Live / TRIO 3 - Time Being
+ TOM DJLL - Bellerophone - Smudge - Mutootator
+ BROADCAST - The Future Crayon
+ HISATO HIGUCHI - Dialogue
+ FOREST JACKSON - Cymbalism

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Avant Festival - relacja z festiwalu w gdańskim Żaku (29-30.10.2006)
+ Soulful groove music - rozmowa ze Splankiem (Zombie Nation)
+ Too much beats - rozmowa z Marco Haas'em alias T. Raumschmiere
+ Lawina dźwięków - wywiad z Bartoszem Słatyńskim, Tomaszem Gołuchowskim i Michałem Gołuchowskim (Avalanche)