Niebo z błota

Rozmowa z Jackiem Langiem, wokalistą i gitarzystą zespołu One Million Bulgarians


- Kiedy zadebiutowaliście w Jarocinie w 1986 r., nikt wówczas nie grał tak, jak wy. To był gotycki rock w stylu Alien Sex Fiend czy Play Dead. Skąd czerpaliście inspiracje?

- Właściwie to zaczynaliśmy od punka. Przez dwa lata działaliśmy jako Red Star. Z czasem znudziło się nam takie proste granie. Wtedy kumpel z Francji podesłał mi kilka nowych płyt: wspomniane przez ciebie Alien Sex Fiend i Play Dead, ale też Sisters Of Mercy, The March Violets czy Killing Joke. Kiedy ich posłuchałem, doznałem olśnienia. To było to! Muzyka tych zespołów stała się dla nas wielką inspiracją. O dosłownym zrzynaniu nie mogło być jednak mowy.

- W tamtym czasie pojawiła się Rzeszowska Scena Alternatywna, którą obok One Million Bulgarians, tworzyły m.in. zespoły 1984 i Aurora. Wszyscy graliście bardzo mrocznie. Jak to się stało?

- Płyty, które dostałem, rozeszły się po znajomych. Kilka osób podchwyciło zawarte na nich muzyczne idee. Po raz pierwszy pokazaliśmy się razem w Jarocinie w 1986 r. Nasze granie zostało przyjęte z entuzjazmem.

- Najważniejszym utworem One Million Bulgarians z tego okresu były słynne "Czerwone krzaki". Na czym polegała jego wyjątkowość?

- Do dziś pamiętam okoliczności narodzin tego kawałka. Pracowaliśmy nad nim w pewien majowy dzień w rzeszowskim klubie O To Chodzi, należącym do Akademii Rolniczej. Było wtedy niesamowite niebo - pokrywały je czerwono-czarne chmury, sprawiające wrażenie, jakby były ulepione z błota. Nigdy potem nie widziałem czegoś takiego. Wówczas narodził mi się w głowie apokaliptyczny tekst, zawierający przeczucie upadku komunizmu, ale również opowieść o miłości i walce. Muzykę zrobiliśmy wspólnie na próbie. Cechą szczególną aranżacji tego utworu były mocne uderzenia perkusyjnej stopy - coś, co słyszę dzisiaj w każdym nagraniu techno. Wtedy nikt nie miał takiego brzmienia. Utwór spodobał się w "Rozgłośni Harcerskiej", która szybko wylansowała go na przebój.

- Twoje teksty miały zdecydowanie antysystemowy charakter - ale ujęte były w formę surrealistycznych wizji.

- To były protest-songi, wyrastające z punkowego buntu. Starałem się w nich mówić o poważnych sprawach z lekkim przymrużeniem oka. Nie chciałem śpiewać tylko o polityce, jak robiły to wtedy inne kapele. Owszem, komuna była zła, ale przecież byliśmy młodzi i świetnie się bawiliśmy. Dlatego poruszałem odwieczne tematy - miłość i nienawiść - stosując modną wówczas pogańską retorykę. Nachodziły mnie dziwne skojarzenia, dlatego bawiłem się słowem. Nie wszystko było udane - robiłem sporo błędów stylistycznych. Ale dzięki temu... łamałem reguły naszego języka.

- Dlaczego postanowiliście wyjechać do Francji pod koniec lat 80.?

- Początkowo planowaliśmy podbój Ameryki, ale to było ponad nasze możliwości finansowe. Ponieważ mieliśmy znajomych we Francji, postanowiliśmy wyjechać do Paryża. Nasza muzyka dotarła do tamtejszych dziennikarzy i ponieważ spodobała im się, postanowili nam pomóc. Mieliśmy dwie nagrane i nie wydane płyty w Polsce. Nic nie wskazywało na zmianę tego stanu rzeczy. Dlatego postawiliśmy na jedną kartę. Kiedy wydano nam paszporty, pojechaliśmy samochodem do Paryża. Tam czekał na nas inny świat. Nikt nie dziwił się, że chodzimy w skórach i z "irokezami". Znajomi dziennikarze pomogli nam wyrobić papiery "uchodźców politycznych", załatwili mieszkanie, zorganizowali koncerty. Wkrótce znaleźliśmy wydawcę, który chciał opublikować nasze nagrania. Ponieważ miał swoje studio, szybko nagraliśmy materiał i w 1990 r. ukazała się pierwsza płyta One Million Bulgarians - "Teraz albo nigdy". Kilka tygodni później - w dwa lata po nagraniu - pojawił się nasz polski debiut - "Blues?".

- Skoro było Wam tak dobrze we Francji, dlaczego nie zostaliście tam na stałe?

- Bo jestem patriotą. Kocham Polskę. Mówię całkiem serio. To kraj łez i krwi. Ciągle cierpi. Ale nie potrafię żyć gdzie indziej. Dlatego wróciłem do Rzeszowa w 1994 r.

- Zastałeś nową sytuację - nie tylko w polityce, ale i w muzyce. To dlatego nie udało się Wam wtedy odbudować popularności?

- Początkowo wydawało się, że będzie dobrze. Nagraliśmy płytę dla Sony, ale szybko posypał się skład. Muzyczna sceną zaczęły rządzić dziwne układy. Pojawiła się zawiść o pieniądze, które wreszcie można było zarobić. Koniecznością stała się walka o przetrwanie. A Rzeszów chciał nas wykończyć. Zostałem tam oszukany przez kilku kolesi. Rzuciłem więc wszystko i przeniosłem się do Warszawy.

- Co sprawiło, że z czasem postanowiłeś reaktywować zespół?

- Właściwie to działał on w różnych konfiguracjach personalnych przez cały czas...

- Ale w 2000 r. pokazałeś jego zupełnie nowe oblicze. Jak wpadłeś na pomysł zaangażowania dwóch wokalistek?

- Znudziła mi się ta męska agresja w zespole. Chciałem ją jakoś złagodzić - pokazać, że nie jesteśmy takimi potworami, na jakich wyglądamy. Starałem się powiedzieć ludziom: "Patrzcie, mamy nawet dziewczyny w zespole!". Ponieważ Inga Habiba i Kasia Markiewicz miały ciekawe głosy, pomyślałem, że warto zaproponować nowy sposób kobiecego śpiewu w muzyce rockowej - zupełnie prawie nieobecny na naszej scenie.

- Na pierwszej płycie w nowym składzie - "Bezrobocie" - pojawiło się sporo elektroniki. Nasłuchałeś się techno?

- Oczywiście - to był najświeższy nurt w muzyce lat 90. Zresztą my eksperymentowaliśmy z elektroniką już dekadę wcześniej. Podobnie, jak Alien Sex Fiend, używaliśmy samplerów. Dlatego postanowiłem poeksperymentować z maszynami na nowej płycie.

- Jakoś nie przypadło to waszym dawnym fanom do gustu...

- Niestety: posypały się na mnie gromy za tę elektronikę i kobiece wokale...

- To dlatego nowy album One Million Bulgarians - "Rocklad Jazzdy" - ma bardziej "żywe" brzmienie?

- Tak. Chciałem wyjść naprzeciw fanom i aby ich uspokoić, dałem więcej ostrych gitar, a wokale dziewczyn - sensowniej rozplanowałem. W ten sposób, powstała trochę spokojniejsza płyta, bardziej melodyjna, ale i zróżnicowana - są na niej elementy zarówno nowej fali, jak i industrialu czy metalu.

- Dlaczego dołączyliście do płyty krążek z koncertowymi nagraniami zespołu z całego okresu waszej działalności?

- Bo obchodzimy w tym roku jubileusz dwudziestolecia działalności. Płyta koncertowa podsumowuje ten okres w ciekawy sposób. Są na niej utwory nagrane w różnych miejscach i składach. To ważny dokument, pokazujący nieustanny rozwój zespołu.

Rozmawiał Paweł Gzyl
Fot. z archiwum J. Langa


 

RECENZJE

+ RIN' - JIKUU
+ Piana - subtelność japońskiego alternatywnego popu
+ Patryk Zakrocki - Prace z obrazkiem
+ Wolfram - Thinking Dust
+ IAMX - The Alternative
+ Pride And Fall - Elements of Silence
+ Blues? Is Number One
+ Baaba - Poppe Musique
+ Ricardo Villalobos - Fizheuer Zieheuer
+ Alex Tsiridis - Bouzouki Several
+ Rafael Toral - Space
+ Andrew Thomas - Gaps In The Sun
+ Smolik - III
+ ReCloned: A Collection Of Remixes
+ Radiev. - Die
+ Poker Flat Vol. 5 - Bets'N'Bluffs
+ Plum - Witness Of Your Fall
+ 17 Pictures - 17 Pictures
+ Old Time Radio - Downtown
+ Octave One feat. Random Noise Generation - Off The Grid
+ Nun - Sunlight
+ Novika - Tricks Of Life
+ A Tribute To Robert Moog
+ Daisuke Miyatani - Dario
+ The Memory Band - Apron Strings
+ The Killers - Sam's Town
+ Nika Jager - Przetrwam
+ Paul St. Hilaire - Adsom - A Divine State Of Mind
+ Fad Gadget - Fad Gadget By Frank Tovey
+ Roman Flugel - Mutter
+ Terence Fixmer - Passion
+ Faithless - To All New Arrivals
+ Abe Duque - When The Fever Breaks
+ Drei Farben House - Any Kind Of Feeling
+ Dirt Crew Present: Collection 01
+ The DFA - Remixes - Charter 2
+ My Chemical Romance - The Black Parade
+ Benni Hemm Hemm - Kajak
+ Arpanet - Inertial Frame
+ Gabriel Ananda - Ananda's Bassmaschinen Pt. 2
+ Alter Ego - Blitz/Blank
+ Sound In Action Trio - Gate / Bridge 61 - Journal / Ken Vandermark/ Paal Nilssen-Love - Seven / Lytton/ Vandermark/ Wachsmann - CINC
+ Kommando Raumschiff Zitrone - First Time I Ever Saw Your Face
+ Neil Davidson - Grain
+ Punck - A Constant Migration (Between Reality and Fiction)
+ Arias/ Müller/Tammen - Intersecting A Cone With A Plane
+ Volcano the Bear - Egg and Two Books
+ Many Bright Things - Many Bright Friends
+ Skye Klad - The Musick of Cupid's Orkustra Asleep Within the Magick Powerhouse of Oz
+ V.A. - Eastern Space Cakes
+ Ramases - Space Hymns
+ Pan & Regaliz - Pan & Regaliz
+ Satanicpornocultshop - .aiff Skull EP
+ Lamp of the Universe - Earth, Spirit and Sky
+ Hati - Recycled Magick Emissions

- - - - - - - - -

+ MASTER MUSICIANS OF JOUJOUKA - Boujeloud
+ L. PIERRE - Dip
+ SODASTREAM - Reservations
+ KAHIL EL'ZABAR'S RITUAL TRIO - Big M - A Tribute of Malachi Favors
+ GATO LIBRE - Nomad
+ MISTY ROSES - Monster Zero
+ NIC JONES - Game Set Match
+ NED ROTHENBERG - Intervals - Solo Work for Woodwinds, 2001 / R.U.B. - Are You Be / NED ROTHEBERG SYNC - Harbinger / NED ROTHENBERG / STOMU TAKEISHI / TONY BUCK / TRONZO - The Fell Clutch
+ BENJY FERREE - Leaving the Nest
+ PRINCE VALIUM - Andlaus
+ SOFT MACHINE - Middle Earth Masters
+ ROPE - Heresy, and Then Nothing But Tears
+ T. RAUMSCHMIERE - Random Noize Sessions, Vol. 1 / GESCOM - MiniDisc / CONJOINT - A Few Empty Chairs
+ JOHN CALE - New York in the 1960s
+ ASHA BHOSLE - Asha Bhosle Reveals the Real RD
+ JOEL FUTTERMAN - Possibilities / JEFFREY HAYDEN SHURDUT - Allemansratten / FRODE GJERSTAD TRIO - The Other Side / SONNY SIMMONS TRIO - Live at the Knitting Factory / STEVE SWELL'S NATION OF WE - Live at the Bower Poetry Club / LUTHER THOMAS QUARTET - Finally! Total Unity in 3 Phases
+ LIBRARY TAPES - Feelings for Something Lost
+ RICHARD PINHAS - Metatron
+ AS "..." as "......." - Port Radium
+ TOMAS PHILLIPS - Intermission / Six Feuilles
+ ARCTIC MONKEYS - Leave Before the Lights Come On
+ VARIOUS ARTISTS - New Orleans Christmas - New Orleans Playground
+ PETER BROTZMANN / MARINO PLIAKAS / MICHAEL WERTMULLER - Full Blast
+ CERRONE - Love in C Minor - Supernature 3
+ OREN AMBARCHI / KEITH ROWE - Squire / OREN AMBARCHI - Suspension
+ ZAVOLOKA VS. KOTRA - To Kill The Tiny Groovy Cat
+ VARIOUS ARTISTS - Strange Country
+ MY CAT IS AN ALIEN - The Cosmological Eye Trilogy / MY CAT IS AN ALIEN / GLANDS OF EXTERNAL SECRETION + NELS CLINE - From The Earth to the Spheres, Vol. 6 / MY CAT IS AN ALIEN / TEXT OF LIGHT - Cosmic Debris, Vol. 1 / MY CAT IS AN ALIEN - Greetings from the Great Void / MY CAT IS AN ALIEN - Il Suono Venuto Dallo Spazio / PAINTING PETALS ON PLANET GHOST - Painting Petals on Planet Ghost / PRAXINOSCOPE - Epocsonixarp
+ ERNST REIJSEGER - Requiem for a Dying Planet
+ MUHAL RICHARD ABRAMS / GEORGE LEWIS / ROSCOE MITCHELL - Streaming
+ HENRY COW - Concerts
+ BassDrumBone - The Line Up / ROSWELL RUDD / MARK DRESSER - Airwalkers
+ JUNIOR BOYS - So This is Goodbye
+ VARIOUS ARTISTS - Blueprints
+ SUN RA - Concert for the Comet Kohoutek
+ BOB FOX - The Blast
+ BIRCH BOOK - Fortune & Folly, Vol. II
+ VARIOUS ARTISTS - Sunday Afternoon at Dingwalls
+ SECRET MOMMY - Plays / WINNING - This is an Ad for Cigarettes

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Energia i szczerość - rozmowa z wokalistą grupy Apatia - Tomkiem Matysiakiem
+ Niebo z błota - rozmowa z Jackiem Langiem, wokalistą i gitarzystą zespołu One Million Bulgarians
+ Czujemy się wolni - wywiad z basistą grupy Proletaryat - Dariuszem "Kacprem" Kacprzakiem